Nielegalni bukmacherzy – czyli ,,Uber” Polskiego rynku bukmacherskiego

Jak wiadomo, ustawa hazardowa w naszym kraju uległa sporej zmianie. Polska powiedziała ,,nie” wszystkim firmom bukmacherskim, a następnie kazała im ubiegać się o licencję na obrót zakładami wzajemnymi w Polskim Ministerstwie Finansów. Sytuacja była dość niezręczna, bo wydaje się nam że dawno ktoś tak mocno nie wkurzył fiskusa. No ale wracając do tematu, dlaczego nie warto ustawiać swoich zakładów u nielegalnych bukmacherów?

Nielegalni bukmacherzy – czyli ,,Uber” Polskiego rynku bukmacherskiego

Fiskus nie lubi, kiedy spora kasa przechodzi mu koło nosa

,,Firmy oferujące zakłady wzajemne, zarejestrowane w Polsce, które uzyskały stosowną licencję Ministerstwa Finansów, zobowiązane są do odprowadzania na rzecz Państwa 12% podatku od każdego postawionego zakładu.’’ – Tak mówi nasz fiskus, co oznacza mniej więcej tyle, że skoro kasa z tego jest tak ogromna, to jakieś podatki muszą być z tego ściągane, no bo przecież jakoś tą dziurę finansową musimy załatać, czyż nie?

,,Dodatkowo w przypadku uzyskania jednorazowej wygranej w kwocie wyższej niż 2280 zł, gracz musi zapłacić dodatkowe 10% podatku.’’ –  a to już oznacza że fiskus się rozpędził na tyle, że uważa że ,,skoro ciągniemy już tyle kasy z firm bukmacherskich, to czemu nie opodatkować też graczy”?  Opodatkowanie legalnych firm bukmacherskich dało w roku 2017 wpływy do budżetu na poziomie około 400 milionów złotych. Dzięki tym pieniądzom państwo finansuje poli…. Ekhm.. to znaczy drogi, szkoły i inne takie. Ludzie, którzy obstawiają zakłady bukmacherskie nielegalnie, oszukują państwo i powiększają zyski właścicieli nielegalnych firm, które nie płacą w Polsce podatków, ponieważ są zarejestrowane w tzw. rajach podatkowych.

Warto również pamiętać, że nie wolno grać u nielegalnych bukmacherów także ze względów bezpieczeństwa. Gracze korzystający z ich usług narażają się na utratę pieniędzy, ponieważ nikt nie weryfikuje wiarygodności i wypłacalności takiego podmiotu. Jeśli chodzi zaś o wymienienie gdzie takie raje podatkowe się znajdują, to można tutaj na przykład wymienić Maltę.

Kary finansowe – czyli ,,poważny” sposób na powiedzenie że zapłacisz mandat

Nowa ustawa hazardowa, które weszła w życie pierwszego kwietnia 2017 roku, wprowadzając dosłowny chaos na rynku usług bukmacherskich. Zgodnie z jej zapisami zawieranie zakładów wzajemnych oferować mogą jedynie te firmy, które uzyskały licencję przyznawaną przez Ministerstwo Finansów.

Czyli można powiedzieć że fiskus ostro się wkurzył na szarą strefę. Firmy, które nie otrzymały takiej licencji, nazywamy właśnie nielegalnymi bukmacherami. Co ważne, według znowelizowanych przepisów gracze, którzy korzystają z usług nielegalnych w Polsce firm bukmacherskich, mogą podlegać karze pieniężnej. Mówi o tym artykuł 89.1 ustawy. Uczestnictwo w grze hazardowej urządzanej nielegalnie bez zezwolenia, koncesji i zgłoszenia to przestępstwo skarbowe zagrożone karą finansową. Maksymalna wysokość kary wynosi 120 stawek dziennych. Grzywna za taki proceder logicznie myśląc może wynosić nawet miliony złotych. Warto dodać, że w przypadku udowodnienia winy, gracz będzie musiał dodatkowo zwrócić całość wygranych niepomniejszonych o postawioną kwotę. Co oczywiście zdarza się niezwykle rzadko, no ale oczywiście się zdarza. Dlatego też chyba nie warto obstawiać zakładów u nielegalnych bukmacherów, czyż nie?


Lvbet zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.9.2016.EQK. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem i dostępny dla osób pełnoletnich.

Tagi

Mariusz

Najlepszy bukmacher internetowy musi graczom oferować atrakcyjne promocje i bonusy bukmacherskie, wysokie kursy, niską marzę bukmachera i bardzo bogatą ofertę zakładów sportowych.

Zakłady bukmacherskie

Close
Close